Choroba z którą ludzkość boryka się od niepamiętnych czasów, znana była początkowo pod nazwą febris „gorączka” – od jej pierwszych objawów. Grecki lekarz Hipokrates (ok. 460–377 p.n.e.), jako pierwszy powiązał bliskość stojących zbiorników wodnych z występowaniem gorączki wśród miejscowej ludności. Około 400 r. p.n.e. trafnie opisał podstawowe objawy malarii i uzależniał występowanie tej choroby od pór roku i miejsca przebywania pacjenta. Odróżniał gorączkę okresową od ciągłej występującej w innych chorobach zakaźnych, a także odnotowywał u chorych wzrost temperatury w ciągu doby, co drugi dzień (gr. tritaios pyretos „gorączka trzydniowa”) i co trzeci dzień (gr. tetartaios pyretos „gorączka czterodniowa”).
Rzymianie również wiązali bagna z gorączką i obserwowali u chorych powtarzające się dreszcze. Nazwali chorobę, mierząc czas, jaki upłynął od początku pierwszego epizodu do końca drugiego. Tak więc, podobnie jak u Hipokratesa, gorączka powtarzająca się np. we wtorek i czwartek została nazwana febris tertiana „gorączką tertianową” lub „gorączką trzeciego dnia”. Gorączkę pojawiającą się we wtorek i piątek nazywano febris quartana [czyt.: kwartana] „gorączką czterodniową” lub „kwartanem”. Włosi począwszy od połowy XVI w. nazywali tę chorobę mal aria „złe powietrze” i ten termin wszedł do łaciny i wielu innych języków jako malaria.
Dopiero w XIX i na początku XX w. lekarze odkryli, że malaria jest chorobą pasożytniczą.

Na skróty
Copyright © Medyk sp. z o.o