reklama Dietetyka2026_Medyk_890x300
2026-02-04 Aktualności

Nowy Europejski Kodeks Walki z Rakiem

Profilaktyka to także odpowiedzialność państw
Nowotwory nadal stanowią poważne i narastające obciążenie dla jednostek, systemów ochrony zdrowia oraz całego społeczeństwa. Szacuje się, że w 2022 r. w Unii Europejskiej z powodu nowotworów zmarło ok. 1,3 mln osób. Bez podjęcia działań liczba nowych zachorowań na nowotwory może wzrosnąć o ok. 18%, a liczba zgonów o 26% do 2040 r., co sprawi, że nowotwory staną się główną możliwą do uniknięcia przyczyną zgonów już do 2025 r.
Z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem Komisja Europejska, we współpracy z Międzynarodową Agencją Badań nad Rakiem (IARC), zaprezentowała piątą edycję Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem – inicjatywy zapoczątkowanej w 1987 r., której celem jest pomoc ludziom w podejmowaniu świadomych decyzji zmniejszających ryzyko zachorowania na nowotwory. Piąta edycja Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem obejmuje 14 prostych i zrozumiałych zaleceń opartych na najnowszych dowodach naukowych, które każdy może zastosować w codziennym życiu. Kodeks odnosi się do najważniejszych czynników ryzyka nowotworów, takich: jak palenie tytoniu, nadwaga i otyłość, brak aktywności fizycznej, niezdrowa dieta, spożywanie alkoholu, narażenie na promieniowanie słoneczne, zanieczyszczenie powietrza, radon oraz czynniki rakotwórcze w miejscu pracy. Zawiera również zalecenia dotyczące karmienia piersią, zakażeń wywołujących nowotwory, hormonalnej terapii zastępczej oraz zorganizowanych programów badań przesiewowych w kierunku nowotworów.

 

reklama GP_bezplatna
2026-02-02 Aktualności

Krew jest bezcennym lekiem nie tylko dla ofiar wypadków, ale też dla pacjentów oddziałów onkologicznych. Krwi nie da się wyprodukować, a będziemy jej potrzebowali coraz więcej, dlatego trzeba promować krwiodawstwo i lepiej zarządzać zasobami krwi w ramach tworzonej Krajowej Sieć Hematologicznej – wskazali eksperci w dziedzinie hematologii podczas konferencji prasowej "Krew jako lek strategiczny: jak nowoczesne terapie i decyzje systemowe zmieniają potrzeby transfuzji w Polsce”, zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Hematologiczne i Transfuzjologiczne.

Uruchomienie Krajowej Sieci Hematologicznej jest priorytetem, bo nie tylko ułatwi, a nawet uratuje życie licznym pacjentom hematologicznym, poprawi efektywność korzystania z cennych zapasów krwi, ale też przyniesie wymierne korzyści w budżecie na ochronę zdrowia – podkreślił prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologicznego i Transfuzjologicznego.

2026-01-26 Aktualności

CGM zalecane także przy jednej dawce insuliny

Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u osób z cukrzycą – 2026

W opublikowanych przez Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD) najnowszych wytycznych klinicznych na rok 2026 szczególną uwagę poświęcono zastosowaniu systemów ciągłego monitorowania stężenia glukozy (CGM). Po raz pierwszy systemy CGM zostały oficjalnie zalecone pacjentom stosującym pojedyncze wstrzyknięcia insuliny oraz doustne leki przeciwhiperglikemiczne. 

Systemy CGM są obecnie zalecane jako narzędzie samokontroli wspomagające osiąganie celów terapeutycznych nie tylko przy stosowaniu intensywnej insulinoterapii, ale także u osób leczonych pojedynczymi wstrzyknięciami insuliny, doustnymi lekami przeciwhiperglikemicznymi oraz/lub agonistami receptora GLP-1 i/lub GIP/GLP-1. Dostęp do CGM w tych grupach pacjentów pozwala lepiej rozumieć reakcje organizmu na leki, dietę i aktywność fizyczną, a także szybciej identyfikować nieprawidłowości w zmianach poziomu glukozy – zanim dojdzie do rozwoju powikłań.

2026-01-24 Aktualności

Oddajemy do rąk Państwa nowe, uaktualnione wydanie monografii, będące kontynuacją wydań poprzednich Ograniczona płodność męska. Fizjologia, zagrożenia, leczenie niepłodności, która staraniem Wydawnictwa Medyk ukazywała się kolejno w latach 2008, 2014, 2021 (Copyright Wydawnictwo Medyk®, K.L. Krzystyniak, H.M. Kalota®). Przedstawiamy w najnowszym wydaniu monografii Nowoczesna andrologia w obliczu narastającej niepłodności męskiej zbiór nowych faktów, danych medycznych i aktualnych kierunków w badaniach andrologicznych, które uzupełniają poprzednie wydania naszej książki. Nowości uzyskiwane aktualnie w dziedzinie andrologii w dużej mierze powstają dzięki wprowadzeniu zaawansowanych tzw. technologii multi-omicznych, nowoczesnych technik badawczych. Dwie dekady XXI w. wniosły rozwój nowoczesnych biotechnologii i technik analitycznych. Światowa nauka dysponuje dzisiaj narzędziami analityczno- badawczymi o molekularnej dokładności. Logicznym pytaniem jest zatem do jakich hipotez, teorii zdrowotnych i odkryć doszliśmy dzisiaj w zakresie zdrowia reprodukcyjnego mężczyzny. Badania asocjacyjne całego genomu (GWAS, ang. genome-wide asociation studies) i badania asocjacyjne całego epigenomu (EWAS, ang. epigenome-wide association studies) wyodrębniły nowy kierunek oceny zagrożeń zdrowotnych, który to kierunek określa się mianem eksposomiki (ang. exposomics). Teoria eksposomów/ekspozycji rozszerza koncepcję genomu i środowiska, ponieważ bierze pod uwagę całość ekspozycji środowiskowych, których doświadczają jednostki przez całe życie, w tym czynniki dietetyczne, nawyki związane ze stylem życia, zanieczyszczenia chemiczne, stresory psychospołeczne i inne wpływy zewnętrzne. Do charakteryzowania i ilościowego określenia pełnego spektrum narażenia środowiskowego służą technologie omiczne: metabolomika (ang. metabolomics), transkryptomika (ang. transcriptomics), genomika (ang. genomics), epigenomika (ang. epigenomics) i inne. Odkrycia i postępy technologii omicznych nie są anonimowe, jednak świadomie ograniczyliśmy cytowanie piśmiennictwa głównie do publikacji przeglądowych i metaanaliz opartych na przeglądzie randomizowanych badań klinicznych (RCT, ang. randomized clinical trials).
 

2026-01-23 Aktualności

Bezsenność charakteryzuje się uporczywymi trudnościami w zasypianiu lub utrzymaniu snu, często z wczesnym wybudzaniem się i słabą jakością snu. Chociaż kiedyś uważano ją za problem wtórny w stosunku do chorób medycznych i psychiatrycznych, obecnie jest powszechnie uznawana za niezależne schorzenie, które wymaga diagnozy i leczenia. Szacuje się, że globalnie częstość występowania przewlekłej bezsenności (trwającej powyżej 3 miesięcy i powtarzającej się ponad 3 razy w ciągu tygodnia) u dorosłych wynosi ok. 16%. Ogólnie bezsenność występuje częściej u kobiet (19%) niż u mężczyzn (13,4%) we wszystkich grupach wiekowych, a ciężka bezsenność według szacunków dotyka 10% kobiet i 6% mężczyzn. W Polsce ocenia się, że przewlekła bezsenność dotyczy ok. 19% społeczeństwa, co jest bardzo wysokim wskaźnikiem.

Bezsenność skutkuje poważnymi zaburzeniami zdrowotnymi i psychicznymi, negatywnie wpływa na jakość życia. Związana jest z występowaniem chorób układu krążenia, metabolicznych i neurodegeneracyjnych, a także psychicznych (np. depresji, lęku, przewlekłego bólu, nadużywania substancji psychoaktywnych i obniżenia jakości życia). Ponadto powoduje wzrost kosztów ekonomicznych, w tym opieki zdrowotnej, zmniejszoną produktywność zawodową czy zwiększone ryzyko wypadków.

2026-01-21 Aktualności

Mężczyźni po 50. roku życia należą do grupy najbardziej zagrożonej zachorowaniem na raka prostaty, a jednocześnie najmniej skłonnej do badań profilaktycznych i regularnych wizyt u lekarza. Rak prostaty (gruczołu krokowego) jest najczęściej rozpoznawanym nowotworem u mężczyzn w Polsce i jedną z głównych przyczyn zgonów onkologicznych. Współczesna medycyna oferuje narzędzia, które pozwalają zapobiegać i leczyć nowotwory u mężczyzn skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej – pod warunkiem wczesnego wykrycia i sprawnie działającego systemu opieki medycznej. Dzień Dziadka to dobra okazja do tego, aby mówić o zdrowiu mężczyzn. Rak prostaty przez długi czas może rozwijać się bezobjawowo albo dawać niespecyficzne dolegliwości, które łatwo zbagatelizować. Wielu mężczyzn latami odkłada wizytę u lekarza, wykonanie prostego badania PSA czy konsultację urologiczną. Skutkiem są rozpoznania stawiane zbyt późno – wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana. 

2026-01-19 Aktualności

Stwardnienie rozsiane a borelioza. Czy można je pomylić?

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Alicją Kalinowską

W przestrzeni publicznej pojawiają się opinie, że stwardnienie rozsiane bywa mylone z boreliozą, a strach przed diagnozą SM sprawia, że pacjenci chwytają się nadziei, iż „to tylko borelioza”. Jak w rzeczywistości wygląda diagnostyka różnicowa, dlaczego w praktyce neurologicznej takie pomyłki zdarzają się niezwykle rzadko oraz dlaczego uporczywe szukanie innych niż SM przyczyn objawów może być niebezpieczne – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Alicja Kalinowska, prezes Sekcji Stwardnienia Rozsianego i Neuroimmunologii Polskiego Towarzystwa Neurologicznego oraz kierownik Zakładu Neuroimmunologii Instytutu Chorób Układu Nerwowego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

 

Pani Profesor, dlaczego stwardnienie rozsiane i borelioza tak często są ze sobą porównywane?

Stwardnienie rozsiane, czyli SM (łac. sclerosis multiplex), to przewlekła autoimmunologiczna choroba ośrodkowego układu nerwowego, w której układ odpornościowy atakuje własne struktury mózgu i rdzenia kręgowego. Prowadzi to do powstawania zmian zapalnych i uszkodzenia mieliny, które mogą dawać różnorodne objawy neurologiczne. Objawy te nie są specyficzne, a więc mogą pojawić się w przebiegu innych chorób, w tym także – choć rzadko – w przypadkach neuroboreliozy. Warto zwrócić uwagę, że neuroborelioza i borelioza nie są pojęciami tożsamymi. Borelioza to choroba infekcyjna wywołana przez bakterie – krętki Borrelia, która może zająć różne tkanki i narządy. U kilku procent pacjentów dochodzi do zajęcia ośrodkowego układu nerwowego, czyli tego samego obszaru, który jest objęty procesem autoimmunologicznym w stwardnieniu rozsianym. Takie sytuacje oczywiście uwzględniamy w diagnostyce różnicowej, zwłaszcza u pacjentów z pierwszymi objawami neurologicznymi. Rozpoznanie SM opiera się jednak nie tylko na identyfikacji objawów klinicznych, ale – przede wszystkim – na uwidocznieniu charakterystycznych uszkodzeń w badaniu rezonansu magnetycznego oraz nieprawidłowości w płynie mózgowo-rdzeniowym.

2026-01-14 Aktualności

11 mln dorosłych osób w Polsce cierpi na nadciśnienie tętnicze. Tylko 22,4% chorych osiąga cele terapeutyczne, tj. ciśnienie tętnicze poniżej 130/80 mmHg. Ma to poważne konsekwencje zdrowotne, takie jak zwiększona liczba udarów i zawałów, a także przedwczesne zgony. Odpowiedzią na ten niski poziom skuteczności leczenia jest inauguracja nowego, ogólnopolskiego programu Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego: „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”. Celem programu jest zwiększenie odsetka pacjentów z prawidłowo kontrolowanym ciśnieniem tętniczym do 50% do 2030 r. Program został objęty honorowym patronatem Senackiej Komisji Zdrowia w ramach ogłoszonego przez Senat RP Roku Edukacji Zdrowotnej i Profilaktyki 2025. Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Mieczysław Litwin, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, wyzwanie związane z nadciśnieniem tętniczym dotyczy przede wszystkim skutecznego wdrażania i konsekwentnej realizacji celów terapeutycznych w codziennej praktyce.

2026-01-13 Aktualności

Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM!, reprezentujące osoby wentylowane mechanicznie oraz ich rodziny, z głębokim niepokojem przyjmuje komunikat świadczeniodawców, z którego wynika, że po Nowym Roku ponad 5000 pacjentów korzystających
z respiratorów w warunkach domowych może zostać bez gwarancji finansowania ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Łącznie problem braku finansowania w 2026 r. może dotknąć ponad 7000 osób, w tym także pacjentów, którzy w ciągu roku będą kwalifikowani do tej formy leczenia po wypisie ze szpitala.

Z informacji, które otrzymuje Stowarzyszenie, wynika, że niedoszacowanie kontraktów na domową wentylację mechaniczną na 2026 r. ma charakter systemowy i dotyczy wszystkich województw. Zaproponowane przez NFZ plany rzeczowo-finansowe nie zabezpieczają ani potrzeb pacjentów już objętych opieką, ani – tym bardziej – nowych chorych, dla których leczenie respiratorem w domu lub w zakładzie opiekuńczo-leczniczym będzie jedyną szansą na życie poza oddziałem szpitalnym.

2026-01-08 Aktualności

Instytut Matki i Dziecka w Warszawie realizuje pierwsze w Polsce niekomercyjne badanie kliniczne dotyczące profilaktyki i leczenia zakażenia wirusem cytomegalii (CMV) u kobiet w ciąży. Projekt POL PRENATAL CMV, finansowany przez Agencję Badań Medycznych, ma sprawdzić, czy niższa dawka leku przeciwwirusowego walacyklowiru może być równie skuteczna, jak dotychczas stosowana terapia. Badanie objęte jest patronatem Ministerstwa Zdrowia oraz otrzymało pozytywną rekomendację konsultanta krajowego Perinatologii prof. dr hab. n med. Mirosława Wielgosia.

CMV to jeden z najczęściej występujących wirusów – kontakt z nim ma nawet 90% kobiet w wieku rozrodczym. Dla ciężarnych zakażenie stanowi poważne zagrożenie: wirus może przeniknąć do łożyska i prowadzić do wrodzonej cytomegalii u płodu, która w Polsce dotyka ok. 2,5 tys. noworodków rocznie. Ciężkie konsekwencje rozwojowe to m.in. zaburzenia słuchu, wzroku, małogłowie czy uszkodzenia neurologiczne. Dotyczą one aż 10 % zakażonych noworodków. Obecnie jedyną potwierdzoną metodą ograniczania transmisji wirusa jest terapia walacyklowirem w dawce 8 g na dobę. Terapia jest trudna i kosztowna, bez refundacji – pacjentki przyjmują 16 tabletek dziennie, a leczenie kosztuje ponad 10 tys. zł. Tak duże dawki mogą prowadzić do efektów ubocznych u leczonych kobiet.

2025-12-29 Aktualności

Sepsa to zagrażająca życiu, nieprawidłowa reakcja organizmu na zakażenie, prowadząca do rozwoju dysfunkcji narządowej. Do grup szczególnie narażonych należą małe dzieci, osoby w podeszłym wieku oraz pacjenci z obniżoną odpornością lub chorobami przewlekłymi. Na wczesnym etapie objawy sepsy są niespecyficzne i mogą przypominać wiele innych chorób. Dodatkowym wyzwaniem diagnostycznym jest zróżnicowana etiologia sepsy, obejmująca zakażenia bakteryjne, wirusowe oraz grzybicze. Co roku na świecie rejestruje się ok. 49 mln przypadków sepsy. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia sepsa odpowiada za blisko 20% wszystkich zgonów globalnie. W Polsce śmiertelność z powodu sepsy, szczególnie w przebiegu wstrząsu septycznego, sięga 50%. Tak wysoki poziom ryzyka jednoznacznie wskazuje na konieczność wdrażania aktualnych wytycznych ekspertów oraz standaryzacji postępowania diagnostyczno-terapeutycznego.

2025-12-18 Aktualności

Ministerstwo Zdrowia zadecydowało o objęciu refundacją tabletkowej postaci leku na SMA – risdiplamu. Tabletki zostaną włączone do programu lekowego B.102 już od stycznia 2026. Udostępnienie chorym leku w formie tabletek jest zgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz potrzebami pacjentów i ośrodków prowadzących program lekowy leczenia SMA. To krok wyczekiwany, o który apelowały środowiska pacjentów oraz eksperci kliniczni.

Decyzja Ministerstwa Zdrowia bardzo mnie cieszy. Tabletki ułatwią leczenie wielu pacjentom leczonym obecnie lekiem doustnym w formie zawiesiny, pozwolą im na większą mobilność. Mogą także zmniejszyć obciążenie organizacyjne ośrodków prowadzących program B.102. Rzadsze wizyty w szpitalu oznaczają mniej wyzwań logistycznych dla pacjentów i dla personelu medycznego. Decyzja o refundacji risdiplamu w postaci tabletek jest dowodem na to, że Ministerstwo Zdrowia uwzględnia głos środowiska medycznego i pacjentów. Pozostajemy w czołówce krajów, które zapewniają chorym szeroki wachlarz możliwości terapeutycznych – podkreśla prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk, kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

2025-12-16 Aktualności

Od 1 stycznia 2026 r. refundacją zostaną objęte 24 nowe terapie, w tym:

  • 9 terapii onkologicznych,
  • 15 terapii nieonkologicznych,
  • 8 terapii dedykowanych chorobom rzadkim.

Siedemnaście z tych terapii znajduje się w programach lekowych, a siedem to kategoria refundacyjna apteczna. Jedna terapia o wysokim poziomie innowacyjności będzie finansowana w ramach subfunduszu TLI. Ponadto od 1 stycznia 2026 r. refundacją objęte zostaną pierwsze odpowiedniki leków oryginalnych we wszystkich kategoriach dostępności refundacyjnej.

2025-12-12 Aktualności

Polska elektrofizjologia ma już 25 lat doświadczeń z systemem do mapowania serc pacjentów. W latach 90. XX w. w pionierskich zabiegach ablacji stosowano prąd stały. Dopiero w toku rozwoju metody zaczęto stosować prąd zmienny.

Pierwszą w Polsce ablację z wykorzystaniem prądu o częstotliwości radiowej (RF) wykonał prof. Franciszek Walczak. Był 1992 rok. Były to ciekawe i pełne wyzwań czasy. Jako elektrofizjolodzy nie dysponowaliśmy własną pracownią, dlatego po godzinach pracy „wypożyczaliśmy” ją od hemodynamistów. Po nocnych zabiegach (kończonych nawet o godzinie 2 lub 3 nad ranem) karetka rozwoziła zespół po domach. Początkowo zapisy elektrokardiograficzne nie były wyświetlane na ekranach, ale zapisywane i drukowane (z prędkością 400 mm/sekundę!) na arkuszach. Pamiętam, że jako student medycyny łapałem te zapisy, uważnie składałem i przekazywałem zespołowi do analizy. Lekarze mierzyli punkty na wydrukach za pomocą linijki i cyrkla. Dziś młodym elektrofizjologom pewnie trudno to sobie wyobrazić – powiedział prof. Łukasz Szumowski (Narodowy Instytut Kardiologii w Warszawie) podczas grudniowej konferencji edukacyjnej dla specjalistów pt. „25 lat systemu 3D – uczymy się z przeszłości, budujemy przyszłość” (w Katowicach). 

2025-12-08 Aktualności

Podczas snu organizm zwalnia w porównaniu do jego dziennego rytmu. To właśnie wtedy serce się regeneruje i przechodzi w stan odpoczynku. Niedobór snu już po kilku nocach może znacząco podnieść poziom biomarkerów zapalnych, które są bezpośrednio związane z ryzykiem wystąpienia  zawału serca czy udaru mózgu. Takie zmiany mogą wystąpić nawet u młodych, zdrowych osób, które nie miały nigdy problemów sercowo-naczyniowych. Nie tylko brak snu szkodzi naszemu sercu. Nadmiar snu, przekraczający 7-8 godzin na dobę, zaburza naturalne procesy regeneracyjne i może zwiększać ryzyko chorób serca – nawet o 12%, co potwierdzają najnowsze dane American Heart Association w raporcie   Heart   Disease and Stroke  Statistics – 2024 Update. Eksperci kampanii Przepis na dobre życie przypominają, że sen to fundament w trosce o zdrowe serce i dłuższe życie, liczy się jego regularność oraz odpowiednia długość.

Układ sercowo-naczyniowy nie regeneruje się magicznie – on potrzebuje konkretnego warunku: snu o odpowiedniej długości i rytmie. Kiedy śpimy za krótko, organizm działa w trybie przetrwania, produkując hormony stresu, podnosząc ciśnienie i nasilając stan zapalny. To prosta droga do rozwoju chorób serca – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski, Kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii. Według raportu "Czy Polacy znają przepis na dobre życie?” aż 47% osób po incydencie sercowo-naczyniowym śpi mniej niż 6 godzin na dobę, co może wpływać negatywnie na zdrowie sercowo-naczyniowe.

Co więcej, w badaniach opublikowanych przez CNN Health i CTV News naukowcy wskazują również na nieregularność snu, czyli codzienne zasypianie i budzenie się o innych porach, która może być równie szkodliwa jak chroniczne niedosypianie. Brak stałego rytmu dobowego uniemożliwia stabilną regenerację organizmu.

Copyright © Medyk sp. z o.o