2025-11-28 Aktualności

Rak płuca stanowi jedno z największych wyzwań współczesnej onkologii. To złożona i niejednorodna choroba, która wymaga zarówno indywidualnego podejścia diagnostycznego, jak i personalizacji leczenia. Choć rozwój programów lekowych i pojawienie się nowych opcji terapeutycznych znacząco poprawiły rokowania wielu chorych, to wciąż istnieje grupa pacjentów, dla których skuteczne leczenie pozostaje wyzwaniem. 

To osoby z zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NDRP), które nie kwalifikują się do chemioterapii opartej na pochodnych platyny (pacjenci w gorszym stanie sprawności, z chorobami współistniejącymi.) Dziś, dzięki immunoterapii, także dla tej grupy chorych otwierają się nowe możliwości – szansa na skuteczniejsze leczenie z lepszą tolerancją terapii oraz poprawą jakości ich życia. Przy okazji Miesiąca Świadomości Raka Płuca warto o tych potrzebach przypomnieć mówi Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji To Się Leczy. Obecnie w Polsce leczenie chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca w pierwszej linii z ekspresją PD-L1 poniżej 50% jest możliwe jedynie w skojarzeniu z chemioterapią opartą na pochodnych platyny. 

– Możliwość zastosowania immunoterapii w monoterapii u pacjentów z przeciwwskazaniami do chemioterapii opartej na pochodnych platyny wypełniłaby istotną lukę terapeutyczną i otworzyłaby nowe możliwości terapeutyczne zgodne z najnowszą wiedzą medyczną dla tej wąskiej grupy chorych, dając szansę na dłuższe, dobrze tolerowane leczenie i lepszej jakości życie. Każdy pacjent na to zasługuje bez względu na wiek, miejsce zamieszkania czy status materialny. Warto o tym przypominać nie tylko w listopadzie – miesiącu świadomości raka płuca – podkreśla Aleksandra Wilk. 

– Wyniki badań klinicznych pokazują, że immunoterapia przynosi lepsze efekty i jest lepiej tolerowana niż chemioterapia jednolekowa, co dla wielu chorych oznacza nie tylko dłuższe życie, ale też możliwość zachowania samodzielności i większego komfortu codziennego funkcjonowania – zwraca uwagę dr n. med. Maciej Bryl, dyrektor Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Poznaniu. – W badaniu IPSOS atezolizumab wykazał wyraźną przewagę nad klasyczną chemioterapią dzięki wyższej skuteczności i lepszemu profilowi bezpieczeństwa. Mediana przeżycia była istotnie dłuższa, a odsetek pacjentów żyjących po dwóch latach ponad dwukrotnie wyższy niż w grupie leczonej chemioterapią. Co ważne, atezolizumab może być podawany zarówno w typowych infuzjach dożylnych trwających od 30 do 60 min, w różnych schematach dawkowania, jak i postaci krótkich iniekcji podskórnych, co ma szczególne znaczenie u pacjentów starszych, u których dostęp dożylny jest utrudniony. Mam nadzieję, że już niebawem będziemy go mogli również stosować w monoterapii u pacjentów niekwalifikujących się do leczenia standardową chemioterapią opartą na pochodnych platyny. Dziś to jedna z najbardziej potrzebujących i niezaopiekowanych grup pacjentów z rakiem płuca.

Copyright © Medyk sp. z o.o